Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Back To Top

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5 foto6 foto2 foto3 foto4 foto5

Collegium da Vinci, czyli gościnnie Mickiewicz - Stasiuk - Haydamaki

W tegorocznym Festiwalu Frazy nie zabrakło i nas. Już w niedzielę 4.11.2018 niektórzy przybyli do Auli Artis w Collegium da Vinci, by wziąć udział w koncercie Mickiewicz - Stasiuk - Haydamaki. Spotkanie z artystami i z Polski, i z Ukrainy było niezłą mieszanką, choć wykonanie recytacji wg Andrzeja Stasiuka pasuje bardziej do szkoły, do klimatu uczniowskiego niż scenicznego.

 

Rockendrolowiec Stasiuk monorecytował wiersze najbardziej znanego wieszcza Adama Mickiewicza całym sobą. Widać było, że wszyscy artyści dobrze ze sobą współgrali i nieźle się bawili.

 

 

Stasiuk w roli głównej, czyli Salon Mickiewicza prezentuje...

 

Współczesny pisarz i laureat wielu nagród nie zmienia swojego stylu. Nawet w reprezentacyjnej sali UAM - Salonie Mickiewicza - potrafi być sobą. Poniedziałkowa rozmowa (5.11.2018) początkowo się nie klei, ani jeden, ani drugi prowadzący nie potrafią wejść w dysputę z mistrzem.

 

Stasiuk wypowiada się prosto, często używa dosadnych zwrotów, szokujących nawet młodzież.

O występach z Haydamakami, promowaniu poezji Mickiewicza mówił: "to dobro dzieje się poza wielkimi słowami, to wszystko pulsuje, iskrzy. Gdy jesteś na scenie, masz to w d..., z kim jesteś, czy to Ukraińcy, czy Polacy... żywioł z tymi ludźmi, prawdziwa proza się dzieje!"

 

Artysta nie boi przyznać się do czegoś, czego nie zna - prawda wyjawiona publicznie szokuje czytelników, odbiorców: "Powiem szczerze: nic Marka Nowakowskiego nie czytałem w życiu."

Mówi o sobie: "piszę książki... jestem idiotą", "mieszkałem na zad...piu."

"Pisanie jest bardzo osobistą sprawą, a to śpiewanie dla prozaika - indywidualisty za....ste, bydlęta spocone skaczą, to: du du du i na koniec to przybijanie piątki, to po prostu przybijanie piątki, radość, żywioł, a nie przyjaźń polsko - ukraińska."

Na pytanie o swoją twórczość, które książki ceni, które najbardziej lubi, odpowiada: "Żadnej!" " Żadnej nie czytałem, ostatnie lubię, cała reszta znika". "Od dawna chciałem pisać piosenki, ale nie potrafię, więc Mickiewicz..." - rzucał zawadiacko gość festiwalu.

Co do kanonu lektur szkolnych, jakie by polecił młodzieży, wypowiedział się arcykrótko: "Żadnej!". Polonistki były w szoku, młodzież zauroczona.

Stasiuk, "Dziady" Mickiewicza i Zygmunt Haupt

Artysta rzucił też, że "Dziady" przeczytał po raz pierwszy, gdy miał 35 lat, ale gdy już zaczął, to nie mógł się od tej książki oderwać i czytał całą noc.

Inne dzieła, które zadziałały na Stasiuka, to np. proza Zygmunta Haupta (książki znalezione u kolegi w skrytce pod podłogą w czasach komuny) czy muzyka Czesława Niemena - po raz pierwszy zasłyszana na zastępstwie podczas lekcji polskiego realizowanej przez bibliotekarkę.

Zapytany o okres PRL-u i to, co wtedy się z nim działo, rzekł: "Rock, może nie wywrócił komuny do góry nogami, ale pokazywał, że można żyć poza nią, że istnieje kompletnie inny świat poza komuną."

 

Fotka na pożegnanie

Po spotkaniu część naszej grupy odważyła się podejść do artysty, by chwilę indywidualnie porozmawiać. Udało nam się również uzyskać zgodę na zdjęcie z pisarzem. Andrzeja Stasiuka ujęło to, że jesteśmy z technikum i szukając sposobu na siebie, czerpiemy inspirację z niego.

 

Agnieszka Woźny-Dorozińska

<<GALERIA>>

Ważne daty

Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Copyright © 2018 Technikum w Poznaniu ul.Rubież 20 Poznań Rights Reserved.